tenwordsforsnow

tapety

2011-06-12 02:49:36biznes w małych firmachTag:

Podczas lunchu przy Sunset Boulevard w Traf Angeles dyskutuję z luminarzem horroru Wesem Cravenem o najświeższej części wdechowego celuloidu grozy “Krzyk 4″, jaki dawno popadł do kin. Tapety ścienne nawet w istnieniu prywatnym Wes Craven smakuje mrok. - Tylko nie siadajmy przy stoliku na tarasie - zaprosi gentlemeńskim głosem. Najjawniej uderzy go wiosenne słońce opromieniające grzbiet klubu Soho House w zachodnim Hollywood, z jakiego przedłuża się kapitalna mnogość Sunset Boulevard. Na twarzy reżysera nie ma znaku opalenizny, a ciemny golf, dolne natomiast buty niczym kostium teatralny wskazują bladość cery. Taki nastrajajże zrywa się w oczyma właścicielom fajnych iPhonów przyodzianych w gustowne jeansy jedzących lancz w modnej, hollywoodzkiej restauracji. Też pod względem wieku 71-letni Wes Craven przekonująco odstaje od resztki osobników lokalu. Mimo to nie ma sobie równych, kiedy trzeba napędzić cykora młodej generacji kinomanów. Ręka reżysera jest niewzruszona jak lód.

Comment Closed